Kiedyś sprawa była prosta: jedna, smętnie świecąca żółtawa żarówka pod sufitem, która zapalała się tylko wtedy, gdy ktoś nie domknął drzwi lub desperacko szukał zgubionych kluczy...
Jeszcze dekadę temu szczytem luksusu w kabinie samochodu było podświetlenie schowka lub delikatna, pomarańczowa dioda rzucająca poświatę na lewarek zmiany biegów. Dziś, wsiadając do nowoczesnego auta...
Kiedyś szczytem luksusu w kabinie samochodu była popielniczka z delikatnym podświetleniem lub dyskretna lampka nad lusterkiem wstecznym, która pozwalała pasażerowi zerknąć na mapę bez oślepiania kierowcy....